News
Wyprawy
Plany
Różne zdjęcia
Linki
Kontakt
Moja Jawa TS350
Usprawnienia
Remont Jawy (fotki)
CZ 350 Oli
Remont CZ (fotki)
Rower
Przyczepka rowerowa

e-mail

Dzie 6

6 DZIE

Podjedamy pod nienik. Na szczycie jest troch chodno. Przed nami jak si pniej okazao najpikniejszy zjazd z wyjazdu. Jedziemy w d czerwonym szlakiem. (nie wiedziaem, e mona tak mocno rozgrza obrcze). Rewelacyjna techniczna cieka zamienia si w kamienista drog na ktrej mona naprawd przyspieszy. Pdzimy nie schodzc poniej 40 km/h waciwie dokadnie nie wiem ile bo za bardzo trzso (trzeba pamita, e jedziemy z bardzo cikimi plecakami). Jak si mona byo spodziewa przegapiamy zakrt, ale za chwil wracamy na szlak. Dalej asfaltem do Midzygrza. W barze kto funduje nam darmowy obiad jak si dowiaduje skd i dokd jedziemy. Dalej jedziemy czerwonym szlakiem. W stron szczytu(od wodospadu) cign si schody!!!. Rower na plecy i ponad 100 m w gr. Wjedamy na Igliczna, z ktrej prowadzi sympatyczny zjazd (dla odmiany wska, w miar rwna drka) ktry pozwala nam si bezpiecznie rozpdzi (bez bolcych rk, nadgarstkw) dajc wiele wrae. Ze Szklar do Wilkanowa prowadzi na ty szlak, gdy nie znalelimy miejsca w ktrym odbija czerwony. Droga przez pola. W tej chwili znajdowalimy si w nizinie midzy dwoma pasmami gr. Daleko przed nami szczyty na ktre chcemy dzisiaj wjecha. W Dugopolu zaczyna si asfaltowy podjazd, po kilku kilometrach zaczynamy narzeka ;) - gorco, cikie plecaki, monotonna droga pod gr naprawd daje si we znaki. Cigle sobie powtarzam, e zaraz bdzie koniec. W kocu przed nami niebieski szlak- cigle pod gr ale chocia jakie urozmaicenie i nie czuje si ju takiego zmczenia. Wjechalimy na pierwszy punkt widokowy. Rozciga si ogromna rwnina i gry po ktrych dzisiaj jedzilimy. Wspaniae uczucie kiedy gdzie daleko na wzgrzu, wrd lasw widz biay punkcik (koci czy co takiego) koo ktrego dzisiaj przejedaem. Niebieski szlak jest bardzo prosty i samochodem dao by si go przejecha, ale widoki rekompensuj wszystko. W Spalonej niebieski szlak czy si z czerwonym. Zjedamy wzdu wycigu narciarskiego i dalej w zasadzie przez duszy czas nie byo nic ciekawego zanim nie zacz si kolejny zjazd ;). Z pocztku chcielimy nocowa na polu namiotowym, ale, e byo dosy wczenie ruszylimy w dalsz drog do Polanicy (zielonym szlakiem). Tu nie wiedzie czemu mino nam zmczenie (szczeglnie mi) i jak wyrwaem do przodu to tylko poderwany kurz za sob zostawiem. Na domiar wszystkiego skoczy si podjazd i zacz zjazd. Takie prdkoci jakie tam wykrcilimy , e a strach (po tym zjedzie rce mnie jeszcze dugo bolay i pieky). Od kamieni by taki huk, e nie dao si nawzajem usysze krzyczc do siebie. Znw jestemy w Polanicy. Szukamy noclegu - najpierw jedyne 75 z za dob, pniej 270 z i tak wszdzie. Ju dawno si ciemnio, a my nadal szukalimy noclegu. 'Zwiedzilimy" poow Polanicy i nic ( co prawda by camping, ale ceny za kawaek placyku na namiot i prysznic byy za wysokie). W kocu kto nas wysa do pensjonatu na obrzeach miasta -"Pod Lipami" gdzie za 25 z od osoby mielimy pokj. W sumie najdroszy nocleg z caego wyjazdu ale musielimy porzdnie wypocz zwaywszy, e bya ju 11.00 w nocy.

Dzie 1
Dzie 2,3
Dzie 4
Dzie 5
Dzie 6
Dzie 7,8
Dzie 9
Dzie 10,11
Statystyka
Trasa przejazdu
Galeria
1 2 3 4 5 6
Wyprawa 2003
Wyprawa 2007

2002-2006 © M4riush & gr4b4. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.