News
Wyprawy
Plany
Różne zdjęcia
Linki
Kontakt
Moja Jawa TS350
Usprawnienia
Remont Jawy (fotki)
CZ 350 Oli
Remont CZ (fotki)
Rower
Przyczepka rowerowa

e-mail

Dzień 10 i 11

10 DZIEŃ

Rano przywitała nas mgła. Czarnym szlakiem doprowadził nas do przełęczy Okraj. PO drodze ścieżka zamieniła się w strumyk. Widoczność stawała się coraz gorsza. Jechaliśmy niebieskim szlakiem na Śnieżkę. Wszędzie było mokro, ślisko i do tego widoczność na 15-20 m. Śnieżka ukazała nam się dopiero gdy byliśmy od niej oddaleni o 25 m. Ze Śnieżki do "Śląskiego domu" zjechaliśmy czerwonym szlakiem. Dalej nie było już tak prosto. Skończyło się momentami na niesieniu roweru gdyż z plecakiem nie mogłem marzyć o takiej kontroli nad rowerem by przejechać bezproblemowo ten odcinek. To miał być koniec wrażeń. Szosą skierowaliśmy się do Jeleniej Góry, tam przespać się w namiocie i następnego dnia wrócić do Zielonej Góry. Niestety to by było zbyt piękne. Zatruliśmy się. Nie mieliśmy sił normalnie chodzić a co dopiero wracać rowerem do domu. Co chwile zbierało mi się na wymioty (które często dochodziły do skutku:( ) Spaliśmy przez to tylko kilka godzin.( na dodatek na nierównym gruncie)

11 DZIEŃ

Wstaliśmy kompletnie niewyspani. Ciągle nas mdliło. Ciężko było się zmusić do chodzenia. Spakowaliśmy się i skorzystaliśmy z dobrodziejstw WC na stacji benzynowej:). Nawet nie miałem siły przekładać nogi przez siodełko, jednak postanowiliśmy jechać rowerem za wszelką cenę. Na początku powoli 15/km/h. po 30 kilometrach rozkręciliśmy się na tyle by jechać podchodząc pod 30 km/h. Mdłości uspokoiły się mniej więcej na 80-90 km natomiast zaczęło dominować zmęczenie (zmęczenie z niewyspania i osłabienia organizmu). Prawie spaliśmy na rowerach. Grabie pomyliły się kierunki i zamiast dokręcić- zupełnie rozkręcił i rozregulował siodełko. Jechaliśmy w jakimś transie. Mijały kilometry, a nam coraz bardziej zamykały się oczy. Wreszcie dojechaliśmy. (dobrze, że w tym dniu chociaż pogoda dopisała). Zatrucie męczyło nas jeszcze tydzień po powrocie. Ale teraz jestem z siebie dumny. Nie poddaliśmy się. Dojechaliśmy do końca.

Dzień 1
Dzień 2,3
Dzień 4
Dzień 5
Dzień 6
Dzień 7,8
Dzień 9
Dzień 10,11
Statystyka
Trasa przejazdu
Galeria
1 2 3 4 5 6
Wyprawa 2003
Wyprawa 2007

2002-2006 © M4riush & gr4b4. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.